
Jest to danie bardzo uniwersalne. Świetne na każdą imprezę, czy na wieczór wigilijny. Połączenie bakalii ze śledziami jest super pomysłem, w dodatku bardzo smacznym. Zapraszam!
- 5-6 ładnych, jędrnych filetów śledzi solonych (matiasy)
- 2 cebule
- olej (ok. 12 łyżek - wg uznania)
- 200 g koncentratu pomidorowego
- rodzynki i suszone śliwki (po 2 łyżki)
- 2 mniejsze kiszone ogórki
- przyprawy do smaku: sól, pieprz, majeranek
- 2-3 łyżek pikantnego ketchupu
Wykonanie:
Śledzie płuczę, po czym zamaczam w zimnej wodzie lub mleku na kilka godzin –czas moczenia zależy od stopnia zasolenia. Cebulę kroję w piórka/półtalarki i podsmażam na sporej ilości oleju. Przyprószam solą, pieprzem oraz majerankiem. Kiedy cebula będzie złocista, dodaję rodzynki oraz pokrojone w mniejsze kawałki suszone śliwki. Całość mieszam i smażę na średnim ogniu, a w tym czasie kroję ogórki kiszone w drobną kostkę, po czym dodaję je na patelnię i chwilę smażę razem.
Dodaję koncentrat pomidorowy, jeszcze chwilę podsmażam i wyłączam grzanie. Dodaję ketchup i 4 łyżki oleju, dokładnie mieszam i zostawiam do wystygnięcia.
Śledzie wyjmuję z wody i kroję w paski. Układam w słoiku warstwami naprzemiennie: cebula w zalewie, śledzie, cebula... aż do wykończenia składników. Ostatnią warstwą powinna być warstwa cebulowa. Zakręcam słoik, wstawiam do lodówki i podaję następnego dnia. Najlepsze schłodzone.