Niedziela, 13 Listopad 2016, 22:34

Zapraszam do wypróbowania brukselki przyrządzanej inaczej niż zwykle. Najczęściej brukselkę jemy ugotowaną i polaną masełkiem lub bułką tartą, czy w zupach jarzynowych. Dziś proponuję brukselkę smażoną i to z orzeszkami pini, zaś ostra papryczka nadaje nutki ostrości. Smacznego!
Składniki:
Wykonanie:
Umytą brukselkę obieram z wierzchnich liści i kroję na ćwiartki oraz wykrawam głąb (co prawda jest on malutki, ale lepiej go usunąć, gdyż ma gorzki posmak). Orzechy podprażam na suchej patelni ok. 2 minutki i zsypuję do miseczki. Na tej samej patelni będę smazyła cebulkę. Cebulę kroję w piórka i smażę na złoty kolor na oleju. Papryczkę drobno siekam.W trakcie duszenia cebuli dodaję pokrojone brukselki, a po ok.3 minutach papryczkę. Troszkę podlewam wodą i na ok. 4-5 minut przykrywam pokrywką, by brukselka zmiękła, ale nie dłużej. Brukselka jest smaczniejsza, jak jest lekko chrupiąca. Po tym czasie odkładam pokrywkę na bok, dodaję orzechy, sól i pieprz, mieszam i podaję. W ten sposób przyrządzoną brukselkę można jeść samą lub podać jako dodatek np. do kaszy, mięsa, etc. Ja najczęściej serwuję to danie na kolację.
Smacznego!
- 30-40 dag brukselki
- 1 cebula
- pół ostrej papryczki czerwonej
- 2 łyżki orzechów pini
- sól, pieprz
Wykonanie:
Umytą brukselkę obieram z wierzchnich liści i kroję na ćwiartki oraz wykrawam głąb (co prawda jest on malutki, ale lepiej go usunąć, gdyż ma gorzki posmak). Orzechy podprażam na suchej patelni ok. 2 minutki i zsypuję do miseczki. Na tej samej patelni będę smazyła cebulkę. Cebulę kroję w piórka i smażę na złoty kolor na oleju. Papryczkę drobno siekam.W trakcie duszenia cebuli dodaję pokrojone brukselki, a po ok.3 minutach papryczkę. Troszkę podlewam wodą i na ok. 4-5 minut przykrywam pokrywką, by brukselka zmiękła, ale nie dłużej. Brukselka jest smaczniejsza, jak jest lekko chrupiąca. Po tym czasie odkładam pokrywkę na bok, dodaję orzechy, sól i pieprz, mieszam i podaję. W ten sposób przyrządzoną brukselkę można jeść samą lub podać jako dodatek np. do kaszy, mięsa, etc. Ja najczęściej serwuję to danie na kolację.
Smacznego!
Brak komentarzy.