Sobota, 14 Styczeń 2017, 12:25

Pyszny pasztet z mięsa króliczego! Jest zwarty, ale da się bez problemu rozsmarować. Przepis ten mam od mojego taty, który od kilku lat (na własny użytek) hoduje króliki. A że mięso królicze jest zdrowe i smaczne, warto je przyrządzać na różne sposoby np. robiąc właśnie pasztet. Można podawać go z ćwikłą, żurawiną czy z chrzanem, a także mrozić, a po rozmrożeniu smakuje jak świeży. Naprawdę polecam wykonanie takiego pasztetu, gdyż wrażenia smakowe są niezapomniane. Zapraszam!
Składniki:
Wykonanie:
Królika dzielę na porcje i oprószam solą, właściwie wcieram sól w mięso. Boczek kroję w kostkę. Do garnka wkładam boczek, na nim układam kawałki królika i wlewam wodę w takiej ilości, by przykryła mięso. Podczas gotowania zbieram szumowiny. Dodaję pieprz w ziarkach, ziele angielskie i liście laurowe. Obrane cebule kroję na ćwiartki i też wkładam do gotującego się mięsa. Gotuję ok. godziny. Teraz zabieram się za watróbkę, myję i dokładnie czyszczę. Aha, jeśli mam np. 30 dag wątróbki króliczej to uzupełniam drobiową, bym miała 50 dag. Wątróbki wkładam do gotującego się mięsa na ok.15 minut. Po tym czasie wyłączam grzanie i odtawiam do ostygnięcia. Bułki namaczam w gorącej wodzie, a następnie przekładam na sitko i odciskam wodę. Królika wyciągam i obieram mięso od kości. Kiedy mięso mamy gotowe wszystko mielimy tj. cebule, boczek, watróbkę, królika, bułki. Zmielone mięso dokładnie mieszam i doprawiam, a następnie dodaję jajka i znowu mieszam. Pasztet piekę w dwóch keksówkach, które natłuszczam smalcem i prószam bułką tartą. Wlewam do keksówek masę mięsną i piekę przez 45 minut w 180 C w funkcji góra-dół. Nastepnie odstawiam do ostygnięcia i wkładam do lodówki. Na drugi dzień wyjmuję z keksówek.




Smacznego!
- 1 tuszka królika (ja miałam średniej wielkości)
- 50 dag wątróbki drobiowej i króliczej
- 50 dag boczku (parzony)
- 2 bułki
- 3 cebule
- 3 całe jajka
- przyprawy:2 liście laurowe, 2 łyżeczki majeranku, 2 łyżeczki soli, 2 łyżeczki czerwonej papryki,szczypta pieprzu, po kilka kulek ziela angielskiego i czarnego pieprzu
Wykonanie:
Królika dzielę na porcje i oprószam solą, właściwie wcieram sól w mięso. Boczek kroję w kostkę. Do garnka wkładam boczek, na nim układam kawałki królika i wlewam wodę w takiej ilości, by przykryła mięso. Podczas gotowania zbieram szumowiny. Dodaję pieprz w ziarkach, ziele angielskie i liście laurowe. Obrane cebule kroję na ćwiartki i też wkładam do gotującego się mięsa. Gotuję ok. godziny. Teraz zabieram się za watróbkę, myję i dokładnie czyszczę. Aha, jeśli mam np. 30 dag wątróbki króliczej to uzupełniam drobiową, bym miała 50 dag. Wątróbki wkładam do gotującego się mięsa na ok.15 minut. Po tym czasie wyłączam grzanie i odtawiam do ostygnięcia. Bułki namaczam w gorącej wodzie, a następnie przekładam na sitko i odciskam wodę. Królika wyciągam i obieram mięso od kości. Kiedy mięso mamy gotowe wszystko mielimy tj. cebule, boczek, watróbkę, królika, bułki. Zmielone mięso dokładnie mieszam i doprawiam, a następnie dodaję jajka i znowu mieszam. Pasztet piekę w dwóch keksówkach, które natłuszczam smalcem i prószam bułką tartą. Wlewam do keksówek masę mięsną i piekę przez 45 minut w 180 C w funkcji góra-dół. Nastepnie odstawiam do ostygnięcia i wkładam do lodówki. Na drugi dzień wyjmuję z keksówek.




Smacznego!
Brak komentarzy.